Nawet uczniowie o ścisłych umysłach mogą chcieć sprawdzić się w roli poetów. Obchodzony 21 marca Światowy Dzień Poezji stworzył właśnie taką okazję. Na lekcjach języka polskiego uczniowie z klas: 5TMR, 4TMR, 4TI, 3TMR, 1TR, 1TMR zostali nakłonieni do działań ujawniających ich artystyczne zdolności. Zadanie polegało na napisaniu wiersza. Wykorzystano do tego kilka metod. Jedną z nich była „Blackout Poetry” (Poezja z odzysku) – forma sztuki polegająca na tworzeniu nowego wiersza poprzez dekonstrukcję tekstu oryginalnego, czyli wymazywanie lub zamalowywanie fragmentów istniejącego tekstu. Zamiast pisać od zera, autor „wyławia” słowa z fragmentów lektur pisanych prozą lub fragmentów dramatów, a resztę zamazuje czarnym markerem, nadając całości zupełnie nowe, zaskakujące znaczenie. Ciekawą formą pracy okazał się też remiks poetycki – tworzenie nowych tekstów literackich poprzez przekształcanie, łączenie lub modyfikowanie istniejących już dzieł. Wywodzi się z szeroko rozumianej kultury remiksu, która zakłada, że nic nie powstaje z próżni, a twórczość polega na nadawaniu nowych znaczeń temu, co już znamy. Zadanie nie należało do najprostszych. Wymagało uruchomienia wyobraźni, głębokiej analizy tekstu, wymyślenia tematu, wokół którego zostanie stworzona poetycka opowieść. Wszyscy uczniowie stanęli na wysokości zadania. Ich wiersze okazały się bardzo dobre. Niektórzy odkryli w sobie prawdziwy talent. Kto wie, może to początek ich artystycznej drogi? Poniżej zaledwie klika uczniowskich wierszy.
„Wbrew wszystkiemu”
Bezsilne gniewy, próżny żal
Szkoda marzeń, co się w ciemność
Rozproszą.
Świat pójdzie swoją drogą,
Szkoda uczuć, które młodość
Roztrwonią.
Lecz serce, serca człowieka
Wciąż w nieskończoność ucieka,
Przez łzy, tęsknoty, męczarnie,
I wierzy, ze w swoim łonie
Przestrzeń i wieczność pochłonie.
Trzeba z żywymi naprzód iść.
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
***
Rzeka otwierała się jakby dżungla
gdzie to oznaczało wojnę
Człowiek zrywał przeklętą spuścizną za cenę czarnych ciał
Któż to mógł widzieć
Nie mogliśmy zobaczyć dzikiego szeptu
A właściwie dlaczego
Głupiec patrzy i będzie obserwował piękne szmaty
dobrze to czy źle
„Makbet – tyran, który zabił”
Stać się musi
Straszny cios
Ten czyn sam w sobie wszystkim i końcem wszystkiego
Lecz czeka, krwawa nauka
Którą dojdziem do własnych ust
Anioły głosem świadczyć będą śmierć jego
Skoro ludzi krwią pomażemy i użyjemy ich własnych sztyletów
Któż pomyśli, że Makbet zabija
„Umysł”
Umysł nieznaną planeta
Umysł nieznana spuścizną
Umysł piekielnym zgiełkiem
Umysł potrafi wszystko
Umysł to Psychiczna dżungla, nieosiągalna, stłumiona
Umysł to Niezaczęta nasza przyszłość
Umysł to Lodowata cisza oznaczająca nicość
Umysł to radość
Umysł to szaleństwo
Umysł to wizja słyszana nocą
Umysł














